His Majesty the Worm (outlet)
towar niedostępny
Opis
Outlet! Produkt w stanie nieidealnym (non-mint). Okładka/pudełko mogą mieć rysy, wgniecenia, naderwaną folię lub inne kosmetyczne niedoskonałości, które kolekcjonerów przyprawią o palpitacje, a nie przeszkadzają w użytkowaniu ;)
Masz obawy, czy uszkodzenia nie są zbyt rozległe? Skorzystaj z opcji „Zapytaj o produkt” lub w komentarzu do zamówienia wpisz prośbę o zdjęcia produktu przed wysyłką.
Produkt w angielskiej (oryginalnej) wersji językowej.
Pod miastem ciągnie się Podziemie. Schodzisz tam ze światłem, zapasem jedzenia i garstką ludzi, którym ufasz — a wracasz na górę, o ile starczy światła.
Tarot zamiast kości
Test wygląda tak: dobierasz kartę Małych Arkanów, dodajesz atrybut i sprawdzasz, czy wynik przebija 14. Atut w kolorze zgodnym z tym, co właśnie robisz, daje trafienie krytyczne. Nie wyszło? Możesz kusić los i dobrać drugą kartę — ale druga porażka z rzędu kończy się porażką krytyczną. To trzon rozstrzygania, na którym nadbudowuje się reszta systemu.
Walka bez przestojów
W fazie Challenge trzymasz karty jak rękę i zagrywasz je w systemie stref. Autor projektował ją tak, żeby każda osoba przy stole miała ciekawą decyzję w każdej minucie starcia. W talii czeka Głupiec — karta potężna, ale kosztowna.
Cztery fazy jednej wyprawy
Rozgrywka krąży między czterema fazami: Crawl (eksploracja Podziemia), Camp (odpoczynek i sceny odgrywane przy ognisku), Challenge (walka) i City (miasto w sercu Wide World, gdzie snujecie długofalowe intrygi). Tarot pracuje w każdej z nich — rozkłady kart generują też same lokacje: kompleksy miejskie i megalochy.
Światło, jedzenie i miejsce w plecaku
Głód, światło i zarządzanie ekwipunkiem nie są tu księgowością do odhaczenia, tylko osią napięcia. Gdy skończą się wszystkie źródła światła, zapada losowy doom, który kończy wyprawę pod ziemią. Pobyt w mieście też kosztuje — utrzymanie rozlicza się z poziomem życia postaci. Nawet miejsce w plecaku ma znaczenie: bez wolnego slotu nie wypreparujesz w obozie składników z ubitego potwora.
Więzi między postaciami
Relacje w drużynie mają nazwę mechaniczną: Bonds. To one napędzają odpoczynek i regenerację, więc dbanie o to, co postacie do siebie czują, jest równie praktyczne jak pilnowanie zapasów jedzenia.
Czego potrzebujesz, żeby zagrać
Jednej fizycznej talii tarota na cały stół — w książce jej nie ma, więc trzeba mieć własną. Jeśli nie masz, u nas czeka Kult Zestaw Kart Tarota. A jeśli chcesz spróbować, zanim wydasz na talię, autor udostępnia darmowe narzędzie online Crawlspace, które obsługuje wszystkie fazy gry. Do egzemplarza drukowanego dołączony jest PDF.
Dla kogo, a dla kogo niekoniecznie
To gra pomyślana pod długą kampanię — autor projektował ją jako metroidvanię rozciągniętą na wiele sesji, z rozbudowanymi procedurami dla każdej fazy. Jeśli szukasz cienkiej książeczki, którą ogarniesz w kwadrans, to nie ta półka: mamy tu 404 strony po angielsku. Jeśli lubisz, gdy stół ma swoje rytuały i wraca do nich tydzień po tygodniu, trafiłeś dobrze. Na start w książce czeka samouczkowy loch, jest też przewodnik konwersji z gier OSR — moduły z tamtej półki da się przenieść na tę mechanikę.
Dwa srebra ENNIE 2025
His Majesty the Worm zgarnął w 2025 roku dwie srebrne statuetki ENNIE Awards — za najlepszą grę i za najlepsze zasady.
- Wydawca: Exalted Funeral Press
- Autor: Josh McCrowell
- System: His Majesty the Worm (autorski, oparty na talii tarota)
- Format: twarda oprawa A4, 404 strony, wnętrze czarno-białe, okładka tłoczona srebrną folią, wstążkowa zakładka, PDF w zestawie
- Liczba graczy: 1 Mistrz Gry i 3–6 graczy
- Język: angielski
Widzisz błąd w opisie lub coś jest niejasne? Daj nam znać korzystając z przycisku „Zapytaj o produkt"